Strona korzysta z plików cookies w celu poprawnego wyświetlania treści i realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

mapa strony

Kolejne udane starty

Kolejny miesiąc za nami. Nasza drużyna prze naprzód zaliczając kolejne udane starty.

 

28 maja odbył się chyba najbardziej masowy bieg w Łodzi – Rossman Run. Na linii startu zameldowało się blisko 4000 zawodników. Ścisk i tłok był wielki. Pogoda także nie rozpieszczała. Pomimo wieczornych godzin żar lejący się z nieba tego dnia dawał się we znaki biegającym. Nasz team dzielnie zareprezentowali: Paweł Przywara, Marcin Jackowski oraz Przemek Kurowski pokonując dystans 10 km ulicą Piotrkowską.

 

 

Podczas gdy część zawodników zdobywała Łódź ja miałem okazję zaprezentować firmę podczas startu w Triathlonie w Sierakowie koło Poznania. Triathlon to dyscyplina sportowa łącząca w sobie pływanie, jazdę na rowerze i bieg. Zawody rozgrywają się podobnie jak biegi na różnych dystansach. Długi czas przygotowań nie poszedł na marne. Udało mi się pokonać dystans długi to jest (1,9 km pływanie, 90 km jazda na rowerze oraz 21,1 km biegu) z czego się niezwykle cieszę J.

 

 

Niektórzy mówią, że bieganie jest nudne. O nudzie na pewno nie można mówić podczas zawodów biegowych „ekstremalnych”, które udało się zaliczyć trzem osobą z naszego teamu w ostatnią sobotę. Bitwa o Łódź to bieg na dystansie 12 km rozgrywany w lesie łagiewnickim, którego trasa przebiega przez chaszcze, błota oraz bagna. Naszpikowana jest podbiegami, ostrymi zbiegami a na deser zawodnicy pokonują trasę przeszkód takich jak czołganie pod drutem kolczastym, bieganie z oponami na plecach czy przeprawa przez wielki kontener wypełniony lodowatą wodą J. Brzmi ciekawie? O nudzie nie ma mowy. Część drużyny z powodów nieumiejętności pływania miała już rezygnować ze startu, ale uspokoił ich zapis w regulaminie, iż przeprawa bagienna przez bród będzie nie głębsza niż 1,2 m J - uff… obędzie się bez pływania. Po wyczerpujących zmaganiach udało się wszystkim naszym reprezentantom ukończyć bieg… ludzie dali radę… ubrania gorzej.

 

Relacjonował: Łukasz Goliński